W dniach 17 maja do 22 maja 2026 roku zamieniliśmy szkolne ławki na pełen przygód wyjazd do Niemiec i Austrii. Przeżyliśmy intensywny czas, pełen zwiedzania, integracji i niesamowitych widoków. Dziękujemy naszym Paniom opiekunkom: mgr Monice Jasińskiej, mgr Dominice Woskowicz, mgr Marcie Manijak i mgr Urszuli Stanaszek – Błaszczyk. A oto jak wyglądała nasza podróż krok po kroku:
Dzień 1: Droga do baśniowego zamku
Nasza przygoda rozpoczęła się w Tarnowie. Zebraliśmy się wczesnym rankiem na placu Stara Kapłanówka przy al. MB Fatimskiej. Po spakowaniu bagaży i pożegnaniu z rodzicami ruszyliśmy w długą, ale wesołą drogę w kierunku Niemiec. Naszym pierwszym celem było Schwangau. To tam zobaczyliśmy na własne oczy słynny, baśniowy Zamek Neuschwanstein. Spacer pod górę i zwiedzanie zamku z przewodnikiem zrobiły na nas ogromne wrażenie – wnętrza wyglądały jak z filmów Disneya. Następnie udaliśmy się na nocleg do Monachium.
Dzień 2: Serce Monachium i piłkarskie emocje
Po pożywnym śniadaniu ruszyliśmy na podbój Monachium. Razem z lokalnym przewodnikiem spacerowaliśmy po Marienplatz. Zobaczyliśmy wspaniały Nowy i Stary Ratusz, historyczną bramę miejską oraz potężną katedrę. Wielką atrakcją była też wizyta w muzeum transportu.
Południe należało do fanów futbolu. Autokar przewiózł nas pod kosmicznie wyglądający stadion Allianz Arena. Zwiedzanie trybun, strefy dla zawodników i poznanie historii Bayernu Monachium to był absolutny hit tego dnia.
Dzień 3: Alpejskie widoki i dreszczyk emocji
Trzeciego dnia opuściliśmy na chwilę miasto i ruszyliśmy w Alpy. Najpierw dotarliśmy do Garmisch-Partenkirchen. Zobaczyliśmy tam słynną skocznię narciarską. Kolejnym punktem programu była krótka wizyta w Austrii, w miejscowości Reutte. To tam czekało nas największe wyzwanie: przejście niesamowitym, zawieszonym wysoko w powietrzu mostem wiszącym Highline 179. Widoki zapierały dech w piersiach, a spacer nad przepaścią dostarczył nam mnóstwa adrenaliny.
Dzień 4: Podwodny świat, szybkie auta i powrót do domu
Ostatni dzień zaczął się od pakowania i wykwaterowania z hotelu. Zanim jednak ruszyliśmy do Polski, odwiedziliśmy Monachijski Park Olimpijski. Najpierw zanurkowaliśmy w podwodny świat w oceanarium Sealife, podziwiając rekiny i egzotyczne ryby. Tuż obok czekała na nas gratka dla miłośników motoryzacji – futurystyczny salon BMW Welt oraz Muzeum BMW z niesamowitymi, zabytkowymi i nowoczesnymi samochodami. Po tych atrakcjach wsiedliśmy do autokaru i ruszyliśmy w drogę powrotną do Tarnowa, zmęczeni, ale naładowani pozytywną energią. To była niezapomniana wycieczka, którą będziemy wspominać przez długie lata!
























